Para szczurów w eleganckich strojach, stolik nakryty białym obrusem, nastrojowa muzyka i neon rozświetlający nocą restaurację. Jest tylko jeden haczyk – zamiast wykwintnych dań w menu królują resztki jedzenia i odpady. W poniedziałek 12 października przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie pojawiła się SZCZURestauracja, nietypowa instalacja miejska przygotowana przez Fundację Mushika w ramach kampanii społecznej „Jestem…”. Jej przewrotna forma zwraca uwagę na problem, do którego sami się przyczyniamy – zapewnianie gryzoniom łatwego dostępu do pożywienia. Instalację będzie można oglądać co najmniej do 10 listopada.
Na pierwszy rzut oka wygląda jak elegancki lokal gastronomiczny. Za szklanymi ścianami, przy stoliku nakrytym białym obrusem, siedzi para szczurów – on we fraku, ona w wieczorowej sukni. Są eleganckie krzesła, zastawa, kieliszki i kwiaty. W tle rozbrzmiewa nastrojowa muzyka jazzowa, a nad całością góruje neon z napisem „SZCZURestauracja”. Po zmroku neon i podświetlone wnętrze tworzą efektowną iluminację na tle Pałacu Kultury i Nauki.
Jednak wystarczy spojrzeć na podłogę i restauracyjne menu, by zrozumieć, że nie jest to zwykły lokal. Wokół stolika leżą porozrzucane opakowania i resztki jedzenia. A karta dań? Na przystawkę czerstwe pieczywo, na danie główne bioodpady z otwartego śmietnika, a na deser ogryzek jabłka. Rachunek za tę ucztę zawsze wynosi zero złotych.
Instalacja stanęła przed Pałacem Kultury i Nauki, od strony Alej Jerozolimskich, w pobliżu wejścia do Kinoteki. Towarzyszy jej tablica z menu oraz kodem QR, który kieruje do materiałów edukacyjnych Fundacji Mushika.
Kto zaprasza szczury na kolację?
SZCZURestauracja to nie tylko nietypowa atrakcja w centrum Warszawy, ale przede wszystkim instalacja z konkretnym przesłaniem. Niezabezpieczone śmietniki, porzucone resztki jedzenia, otwarte worki z odpadami czy dokarmianie zwierząt w sposób pozostawiający nadmiar pożywienia – wszystko to sprawia, że szczury bez trudu znajdują jedzenie w miejskiej przestrzeni.
Fundacja Mushika chce pokazać, że ograniczanie populacji gryzoni nie powinno sprowadzać się do ciągłego wykładania trucizn. Dopóki szczury mają łatwy dostęp do jedzenia i schronienia, problem będzie powracał.
„Szczury nie potrzebują specjalnego zaproszenia na kolację. Sami codziennie przygotowujemy im darmowy bufet, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. SZCZURestauracja w przewrotny sposób pokazuje, jak nasze nawyki wpływają na obecność gryzoni w miastach. Nie zachęcamy do pokochania szczurów ani ignorowania problemu ich dużej populacji. Chcemy pokazać, że można sobie z nim radzić skuteczniej, zaczynając od usuwania przyczyn, a nie wyłącznie eliminowania zwierząt” – mówi Katarzyna Wypychewicz, Prezeska i Założycielka Fundacji Mushika.
Dlatego hasło towarzyszące instalacji brzmi: „Zapobiegaj i nie zapraszaj. Kulturalnie wypraszaj”. To zachęta do podejmowania prostych działań, takich jak zabezpieczanie pojemników na odpady, utrzymywanie porządku czy uszczelnianie budynków, które mogą skutecznie ograniczać obecność gryzoni.

Szczury także w warszawskim metrze
SZCZURestauracja jest częścią kolejnej odsłony ogólnopolskiej kampanii społecznej „Jestem…”, realizowanej przez Fundację Mushika. Jej przekaz można zobaczyć nie tylko przed Pałacem Kultury i Nauki, ale również na jednej z najważniejszych stacji warszawskiego metra – Świętokrzyska, gdzie krzyżują się linie M1 i M2.
Na peronie M1 kampania zajmuje wszystkie nośniki reklamowe za torami, na których umieszczono wielkoformatowe plakaty. Na peronie M2 pojawiają się kreacje na dużych ekranach digitalowych. Dodatkowo, animacje kampanii są prezentowane na wielkoformatowych ekranach LED w przejściach stacji, w tym na nośniku o długości aż 33 metrów.
W ten sposób kampania dociera do pasażerów jednego z najważniejszych węzłów przesiadkowych stolicy, a SZCZURestauracja pozwala zetknąć się z jej przesłaniem także podczas spaceru po centrum Warszawy.
Etyczna deratyzacja w praktyce
Kampania promuje Etyczną deratyzację, czyli podejście oparte przede wszystkim na zapobieganiu obecności gryzoni, a nie ich cyklicznym truciu. Fundacja Mushika przeprowadziła już pionierską w Polsce akcję Etycznej deratyzacji obejmującą pięć budynków w Warszawie i Wrocławiu, w tym Klasztor Dominikanów na warszawskim Starym Mieście. Przy wsparciu eksperta ze Szkocji zabezpieczono miejsca, którymi gryzonie mogły przedostawać się do obiektów.
Teraz organizacja dzieli się zdobytą wiedzą. Na stronie jestemszczurem.pl dostępne są bezpłatne poradniki i materiały wideo pokazujące, jak rozpoznawać ślady obecności gryzoni, znajdować potencjalne drogi wejścia do budynków i odpowiednio je zabezpieczać. Można tam również podpisać petycję „Stop lepom na gryzonie”, w której Fundacja Mushika wraz ze Stowarzyszeniem Ochrony Zwierząt Ekostraż apeluje o zakaz stosowania pułapek klejowych.
SZCZURestaurację można oglądać bezpłatnie przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, w pobliżu Kinoteki, do 10 listopada. Warto zobaczyć ją również wieczorem, gdy neon i oświetlenie wnętrza nadają instalacji zupełnie inny charakter.
O Fundacji Mushika
Fundacja Mushika działa tam, gdzie inni często nie zaglądają – w obszarach trudnych, kontrowersyjnych i pomijanych. Hasło Fundacji „Szacunek nie zna gatunku” to nie tylko motto, ale także zobowiązanie.
Organizacja pomaga wszystkim zwierzętom – niezależnie od ich statusu społecznego, kulturowego postrzegania czy rodzaju relacji z człowiekiem. Fundacja Mushika stawia na systemowe zmiany i skuteczne interwencje, kierując się zasadami efektywnego altruizmu – koncentrując zasoby tam, gdzie mogą one przynieść największą poprawę losu zwierząt.






























