Wymioty u dziecka to jeden z najczęstszych powodów niepokoju rodziców. Najczęściej wywołuje je infekcja żołądkowo-jelitowa, która mija sama po jednym lub dwóch dniach. Czasem jednak są objawem stanu wymagającego pilnej pomocy. Warto wiedzieć, jak odróżnić jedną sytuację od drugiej i gdzie w Warszawie szukać pomocy, gdy problem pojawia się w nocy lub w weekend.
Najczęstsze przyczyny wymiotów u dzieci
W większości przypadków za wymiotami stoi wirusowa infekcja przewodu pokarmowego. U małych dzieci często wywołują ją rotawirusy i norowirusy, które łatwo przenoszą się w żłobkach, przedszkolach i szkołach. Wymiotom towarzyszy wtedy zwykle biegunka, czasem gorączka i ból brzucha. Choroba trwa najczęściej od jednego do kilku dni.
Wymioty mogą też być objawem zatrucia pokarmowego albo infekcji, która toczy się poza przewodem pokarmowym. U dzieci zdarza się to przy zapaleniu ucha, infekcji dróg moczowych czy zapaleniu płuc. Częstym powodem jest także choroba lokomocyjna w czasie podróży, a u starszych dzieci silny stres. Rzadziej wymioty sygnalizują poważniejszy problem, na przykład zapalenie wyrostka robaczkowego, niedrożność jelit, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy zatrucie lekami lub środkami chemicznymi.
U niemowląt trzeba odróżnić wymioty od ulewania. Ulewanie, czyli wypływanie niewielkiej ilości pokarmu po karmieniu, jest u małych dzieci zjawiskiem częstym i zwykle niegroźnym, jeśli dziecko dobrze przybiera na wadze. Wymioty są gwałtowniejsze i obejmują większą część posiłku.
Najważniejsze: nawodnienie
Głównym zagrożeniem przy wymiotach jest odwodnienie, które u małych dzieci rozwija się znacznie szybciej niż u dorosłych. Dziecku warto podawać doustny płyn nawadniający, dostępny w aptece bez recepty, w bardzo małych porcjach, na przykład łyżeczką co kilka minut. Duża ilość płynu wypita naraz często od razu wraca. Gdy wymioty ustępują, porcje można stopniowo zwiększać.
Do nawadniania nie nadają się soki owocowe, napoje gazowane ani słodzone herbaty, bo duża ilość cukru może nasilić biegunkę. Niemowlęta karmione piersią należy dalej karmić, najlepiej częściej i krócej. Leków przeciwwymiotnych nie warto podawać dziecku na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem.
Jak rozpoznać odwodnienie
Rodzicom pomaga obserwacja kilku prostych sygnałów. Dziecko odwodnione oddaje mniej moczu niż zwykle albo ma suchą pieluchę przez wiele godzin. Ma suche usta i język, płacze bez łez, a jego oczy mogą wydawać się zapadnięte. U niemowląt widoczne bywa zapadnięte ciemiączko. Niepokojące są też senność, apatia, rozdrażnienie i chłodne dłonie oraz stopy. Im więcej takich objawów i im młodsze dziecko, tym pilniej potrzebna jest pomoc lekarska.
Kiedy jechać na SOR
Pilnej pomocy w szpitalnym oddziale ratunkowym wymagają sytuacje, w których pojawiają się:
- objawy odwodnienia - suche usta, płacz bez łez, brak moczu przez wiele godzin, u niemowląt zapadnięte ciemiączko, wyraźna senność lub apatia,
- wymioty z krwią albo treścią o zielonym kolorze,
- silny ból brzucha, zwłaszcza narastający lub umiejscowiony w jednym miejscu,
- wymioty po urazie głowy,
- wysoka gorączka ze sztywnością karku lub wysypką, która nie blednie po uciśnięciu,
- podejrzenie zatrucia lekami, środkami chemicznymi lub roślinami,
- chlustające wymioty po każdym karmieniu u niemowlęcia w pierwszych tygodniach życia.
Pilnej oceny lekarskiej wymagają też wymioty u niemowlęcia z gorączką oraz sytuacja, w której dziecko przez kilka godzin nie jest w stanie zatrzymać żadnego płynu. Gdy dziecko traci przytomność, ma drgawki lub trudności z oddychaniem, trzeba od razu dzwonić pod numer 112.
Jak przygotować się do wizyty na SOR
Najbliższy oddział ratunkowy łatwo znaleźć na mapie. Przyda się w tym mapa SOR, na której można sprawdzić lokalizację szpitali z oddziałami ratunkowymi. Nie każdy SOR przyjmuje dzieci, dlatego przed wyjazdem warto upewnić się, czy dany szpital ma oddział dla najmłodszych pacjentów, albo zadzwonić do szpitala.
Na miejsce warto zabrać dowód tożsamości rodzica, numer PESEL dziecka, listę leków, które dziecko przyjmuje, i informacje o chorobach przewlekłych lub alergiach. Lekarzowi pomoże też krótka notatka: kiedy zaczęły się wymioty, ile razy wystąpiły, jak wyglądały, kiedy dziecko ostatnio oddało mocz i co piło. Dobrze mieć ze sobą butelkę z płynem nawadniającym, pieluchy i ubranie na zmianę.
Na SOR pacjenci nie są przyjmowani według kolejności przybycia. Personel ocenia stan każdej osoby w procesie segregacji medycznej i nadaje jej priorytet. Dziecko w dobrym stanie ogólnym może więc czekać dłużej niż pacjent, który przyjechał później, ale wymaga natychmiastowej pomocy. Jeśli w czasie oczekiwania stan dziecka się pogarsza, trzeba od razu poinformować o tym personel.
Kiedy wystarczy lekarz
Jeśli dziecko wymiotuje kilka razy, ale pije, oddaje mocz i jest w miarę aktywne, zwykle nie ma potrzeby jechać na SOR. W godzinach pracy przychodni warto skontaktować się z lekarzem rodzinnym lub pediatrą. Wieczorem, w nocy, w weekendy i święta działa nocna i świąteczna opieka zdrowotna, w ramach której można uzyskać poradę w punkcie lub przez telefon. Adresy punktów w Warszawie i innych miastach zebrano na stronie nocnaopiekazdrowotna.pl. Informacji o tym, gdzie się leczyć, udziela też Telefoniczna Informacja Pacjenta pod numerem 800 190 590.
Po ustąpieniu wymiotów
Gdy wymioty miną, a dziecko zacznie odczuwać głód, można wrócić do jedzenia. Na początek dobrze sprawdzają się lekkie posiłki, takie jak kleik ryżowy, gotowane ziemniaki, banan czy suchary. Dieta nie musi być długo restrykcyjna. Ważne, żeby dziecko dalej dużo piło. Infekcje wirusowe łatwo przenoszą się na domowników, dlatego przez kilka dni trzeba szczególnie dbać o mycie rąk, zwłaszcza po zmianie pieluchy i przed przygotowaniem posiłków.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza. W razie wątpliwości, czy stan dziecka wymaga pilnej pomocy, lepiej skonsultować się z lekarzem lub ratownikiem medycznym.






























